Jason X-12: Shit, you fucking shitter!

Trafiłam na American Elf w wersji książkowej. Pierwsze pięć lat czytałam przed snem, po śnie i pomiędzy. Wiele kwadratów nie jest zabawnych, bez puenty i jednozdaniowego strzału. Bez płaczu z offu, bez śmiechu wywołanego sztucznie dobraną tonacją. Jest powtarzalny: Elf ciągle rzyga i choruje. Spandy także rzyga - ale u kotów to przecież wyraz miłości.

Jednak chodzi o projekt - przypadkowy w początkach, konsekwentny w ciągłości. Projekt pisania o sobie i rzeczach/ludziach/zwierzętach dookoła. Wiem o jego życiu więcej, niż o swoim. Moc leży w totalności, powtarzalności i odrzucenia realności. Albo może przywrócenie realności.

Myślałam, że wszyscy to znają. Okazuje się, że nawet wszystkowiedzące persony żyją w niewiedzy. Czytajcie zatem od początku, kiedy to komiksowy dziennik dopiero kwitł w jego głowie. Nie czytajcie od końca, gdy już dziennikiem ukształtował swój wpis na Wikipedii.

Presentation at Degree Show 08

wp

Nasz Profesor ma niedługo wystawę w CSM. Na prywatną audiencję zaprasza już 1 września - można minąć się z wysłannikami samego S.

Nothing sacred

Bill Maher, komik i gospodarz “Real Time with Bill Maher” (HBO) zdaniem wielu krytyków przewyższa ostrzem politycznej satyry nawet Jona Stewarta i Stephena Colberta. W przeciwieństwie jednak do tych ostatnich, nie mogę z czystym sumieniem powiedzieć, żebym lubił go jako osobę. Cholernie zadufany, przekonany o swojej nieprzeciętnej inteligencji, narcystyczny dupek. Najlepiej jego osobę opisuje angielskie słowo “smug”. Jednocześnie nie mogę mu odmówić wnikliwości, trzeźwości osądu i poczucia humoru. Właśnie premierę ma jego film dokumentalny pt. “Religulous”, gdzie Maher bierze się za religię, która jak nietrudno przewidzieć, jest dla niego kupą bzdur. W trailerze widać, czemu nie wszystko w jego stylu może się podobać nawet tym, którzy się z nim zgadzają, ale film koniecznie z gatunku tych, których nie można nie obejrzeć. Na deser proponuję ściągnąć najnowszy wywiad z “Larry King Live” (oglądać w QuickTime)- bardzo dobry, zarówno w kwestii wypowiedzi odnośnie wyborów prezydenckich w USA, polityki i religii w ogóle. Czasem warto machnąć ręką na cechy osobiste i tylko skupić się na słowach.

popcorn for smart people

Cylinder mówił mi o tym jakieś dwa lata temu, znalazł notkę w plotkarskiej rubryce. Od niedawna jest trailer (wyżej) i strona serialu. Mam nadzieje że właśnie znalazłem następce Carnivalu. Proszę, proszę, nie spierdolcie tego!!!
***
A tu sub strona syntetycznej krwi. Zrobiłem sobie test i jestem typem A… jak Jean Genet!!! tym zdobyli moje małe kwaśne serce.

an idol in the stomach of a rabbit

Animacja “Rabbit” to kolejna z tych z gatunku dekonstruujących rysunki dla dzieci, zmieniająca sielankowe wizje w surrealistyczne koszmary. Mówiąc krócej: ryje psychę. Ale to dzieło autorstwa Run Wrake nie jest tylko kolejnym shockerem w rodzaju “Salad Fingers”, postać bożka i zakończenie ma w sobie coś dziwnie mistycznego. No chyba że autorzy po prostu dużo ćpali. Anyway, warto obejrzeć tuż przed snem.

Dead On

I jeszcze dokument o Romero. Zapowiadany lata świetlne temu, ma szansę ukazać się tym roku. Oby.

Hikiageru

gj2

Nikt nie jest za ciężki.

Lost Paradise

gj

W utraconym krajobrazie warto wplątać się w Gerdę i Jörga, którzy (duchowo/fizycznie) zebrali wszystkie zaginione śmieci Szwajcarii. Ale to tylko pretekst, by zajrzeć na ich stronę, wypełnioną kolorowymi synapsami, plastikowymi roślinami, meta-ogrodami i świętą medytacją. Albo po prostu wystrój dla biura.

pudle pod dywanem

Oglądam powtórki. z nudów. Wiem że wygra taki niemiły grubas ale i tak oglądam. Czasem wpadnę na drugi sezon i czuję się cokolwiek zagubiony.
Projektanci.
łzy modelek.
Projekt runway wylansował w stanach kilka gwiazd z opcji FASHION. Tim Gunn (Jamie Foxx ślicznie się z nim bił u Leno) czy Nina Garcia z ELLE dzięki udziałowi w tym programie stali się ikonami, sławami - jednym słowem gwiazdami.
A jak już ktoś jest gwiazdą to to trzeba mu przypierdolić. Pech chciał że Nina dostała strzał z własnego obozu. Diabeł ubiera się u Prady to kino familijne, rzeczywistość świata mody jest o wiele bardziej drastyczna.
Dwa przykłady. Tekst o sistrobójczej walce w łonie ELLE, dobrze napisany i w dodatku słodko brutalny. (fajny motyw ze sprzedażą marki/ciała Niny). Drugi to powyższy trailer nowego realityshow związanego z modą i przyległościami. W roli głównej Anne Slowey. (gdy ja zobaczyłem po raz pierwszy zastępowała panią Garcia w którymś z odcinków PR, od razu pomyślałem że wykończy konkurentkę)

Prywata:
Mam wrażenie Michał że jesteśmy straszne ciapy i nie ma bata żeby wyskoczyć ponad “królewskie sesje”.

Midnight Madness by DOM&NIC

Video jest nowe i śliczne, a jak już jedzie na dachu policyjnego wozu i wszystko błyszczy na niebiesko to mi łzy w oczach, jak kołki, stanęły. I tylko bym klip pokazał, ale na stronie Chemicznych jest konkurs na film lub foto wiec linki mi się zwiększają i nagle (jak w rosyjskiej strasznej powieści o nieuchronności losu) z obowiązku, szukam czegoś o reżyserze (a jest dwóch) i wpadam na stronę FF (nie , nie chodzi o to) i też linkuje bo co mam biedny zrobić.